poniedziałek, 29 marca 2010

SKOK Stefczyka, Wesołych Świąt - na kredyt?

Jak zwykle przed świętami firmy typu SKOK i nie tylko zasypują swoich klientów masą mega, super, hiper, wystrzałowych ofert kredytów lub innych tego typu „kajdanek”
Dziś listonosz przyniósł dla jednego z moich domowników list z SKOKU, myślałem, że znajduje się w nim oferta jakiegoś kredytu… w środku znajdował się perswazyjny list wielkanocny:

„Ciepłych, pełnych radosnej nadziei
Świąt Zmartwychwstania Pańskiego,
A także kolorowych spotkań
Z budzącą się do życia przyrodą.
Zdrowia, szczęścia, humoru dobrego,
A przy tym wszystkim
Stołu bogatego.
Mokrego dyngusa, smacznego jajka
I niech te święta będą jak bajka.
Na tę Wielkanoc życzymy Państwu
Ciepła domowego, miłości bliźniego,
Placka wybornego i spokoju świętego.”


A teraz moja wersja wiersza:

Pracowitych, pełnych odsetek kredytowych
Świąt Zmartwychwstania Pańskiego,
A także długich spotkań w oddziale
Z budzącym się do życia kredytem.
Zdrowia, szczęścia, humoru dobrego,
A przy tym wszystkim
Stołu biednego.
Mokrego dyngusa, smacznego jajka
I niech te święta będą jak procentowa bajka.
Na tę Wielkanoc życzymy Państwu
Ciepła domowego, miłości bliźniego,
Kredytu nowego i spokoju świętego.


„Głupich nie sieją” klienci myślą, że są twardzi (jak jajko wielkanocne) a po świętach okazuje się, że się mylili.
Zamieniają się w śmierdzącego miękkiego zbuka… wtedy kochany SKOK przypomina sobie o swoim ukochanym kliencie i nie pozostaje nic tylko płacić, płacić i płacić...
Przecież świętowałeś…

2 komentarze:

  1. Kiedy słyszę, że powinnam zaciągnąć kredyt na mieszkanie, bo tak trzeba, tylko się uśmiecham. Ledwo po wejściu w dorosłe życie mam być na długu bankowców? Nie rodzimy się niewolnikami, jak kiedyś, sami się o to staramy.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts with Thumbnails