piątek, 27 listopada 2015

Wykupienie udziałów spółki



Wykupienie udziałów spółki

W drodze do niezależności finansowej napotykam na możliwość wykupienia udziału w pewnej firmie działającej od 2005r na rynku, jest to pewnego rodzaju poważna inwestycja na drodze do pierwszego miliona, na poważnie zabranie się za zarabianie pieniędzy poza praca na etacie i generowaniem dochodów z inwestycji finansowych jest dla mnie skokiem w przód tak jak w grze Cashflow.


W sobotę mamy pierwsze spotkanie biznesowe, na którym będę mógł wycenić wartość przedsiębiorstwa oraz możliwe ryzyko wejścia i zyski, jakie daje tego typu inwestycja. Zwracam się także z gorącą prośbą do osób, z którymi kiedyś wymieniałem się linkami o odnowienie listy, która u mnie była już nieaktywna.


Mieliście kiedyś tego typu opcje na zainwestowanie swoich pieniędzy i czasu? Na co zwracać uwagę piszcie w komentarzach.

7 komentarzy:

  1. Nie wiem dlaczego, ale słyszę szum wiatraków. Jeśli źle słyszę, to dalsza część komentarza może okazać się pomocna.

    Nigdy nie zdecydowałem się na zakup ani gotowej spółki, ani udziałów (w Polsce). Jak jest mi potrzebna spółka na już, to wolę pójść do notariusza (i tak bym musiał kupując udziały) i założyć sp z o.o. w organizacji. Regon dostanę tego samego dnia, NIP następnego lub po dwóch dniach roboczych. Zgłoszenie do VAT i VAT UE też najczęściej kilka dni.

    Bardzo często, gdy ktoś proponował wspólne interesy, to kończyło się to tym, że sam ponosiłem ryzyko finansowe i pomimo wcześniejszych ustaleń musiałem angażować się w codzienną pracę na rzecz biznesu ze względu na umiarkowany wkład drugiej strony. Zdarzało się też, że po kilku tygodniach pozostali uczestnicy wykonują część swoich zadań po łebkach i wszystko wskazuje na to, że to ja będę ciągnął całą karawanę.

    Gdybym był na Twoim miejscu, to poszedłbym do czytelni właściwego KRS i przejrzał akta spółki. Możesz wziąć ze sobą aparat fotograficzny i sfotografować wszystkie dokumenty.

    Zwróciłbym uwagę na kilka rzeczy:
    - zapisy w umowie spółki dotyczące dopłat (zgromadzenie może uchwalić konieczność dopłat, a zarząd to wyegzekwować)
    - udziały uprzywilejowane
    - zakaz konkurencji
    - wpisy w dziale 4 aktualnego odpisu dostępnego w Internecie (np. zaległości podatkowe)

    Do czego potrzebne są Ci te udziały? Jeśli chcesz uzyskiwać regularne dywidendy, to skąd pewność, że spółka będzie takowe wypłacała? Dlaczego ktoś chce sprzedać swoje udziały zamiast w dalszym ciągu pobierać dywidendy? Dlaczego sprzedaje je Tobie zamiast, któremuś z pozostałych wspólników?

    Jeśli spółka ma kłopoty finansowe i potrzebuje finansowania, to jakie zabezpieczenia oferuje? Jak masz zamiar odzyskać pieniądze? Nie lepiej udzielić spółce pożyczki zabezpieczonej wekslami podpisanymi przez os. fizyczne (wypłacalnych członków zarządu lub pozostałych wspólników)? Upewnij się tylko czy weksle będą podpisane w imieniu os. fizycznych, a nie spółki.
    Czy jest możliwość zastawu ruchomości (np. pojazdów) lub wpisania się w hipotekę nieruchomości? A może w grę wchodzi jednoczesny zakup części udziałów, zastaw na udziałach z prawem głosu żeby w razie czego móc przepchać odpowiednie uchwały i pożyczka zabezpieczona hipoteką?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielki szacunek dla BPW za wartościowy komentarz. WOW zrobiłem wielkie oczy widząc, jakiej wiedzy brakuje mi do robienia interesów, dokładniej to "kolega" ma jednoosobową działalność gospodarcza i chce kilku osoba pokazać na spotkaniu sposoby zarabiania i ukazać wszystko, o co zapytamy na spotkaniu, pomyślałem, że jak w tym będzie jakiś trend wzrostowy to otworzymy wspólnie nasza pierwszą sp. z.o.o i zaczniemy działać razem.

      Usuń
    2. Do czego jesteś potrzebny w tej spółce? Tzn. co masz tam robić, a czym ma się zajmować kolega lub inne osoby? Jeśli masz włożyć tylko kapitał, a kolega wnieść aportem przedsiębiorstwo lub jego zorganizowaną część, to w jaki sposób będziesz zabezpieczony przed wyprowadzaniem pieniędzy ze spółki?

      Jeśli masz coś robić w tej spółce, to jakie szczególne umiejętności lub kontakty posiadasz, że to Ciebie zaproszono do spółki?

      Jeśli masz na bieżąco pracować w tej spółce, to nie lepiej podjąć współpracę jako odrębny podmiot? Jeśli potrzebny jesteś do sfinansowania zakupu nieruchomości i/lub ruchomości, to nie lepiej dokonać zakupów we własnym zakresie i wynająć lub wydzierżawić koledze lub spółce? Ewentualnie świadczyć usługi z użyciem ruchomości lub nieruchomości (magazynowanie, obsługa sprzedaży itp.)?

      Usuń
    3. W "spółce" jestem potrzebny do pozyskiwania nowych klientów i otrzymania prowizji za każdą sztukę produktu, z dzisiejszego 5godzinnego spotkania wynika, że w 4 osoby mamy robić to samo tzn TYLKO "dystrybucja" pewnego produktu na Holandię, Belgię, Niemcy, Francję... W 3 miesiące Styczeń, Luty, Marzec, pozyskujemy nowych klientów, kompletujemy zamówienia na kolejna zimę 2016r. -> dalej 5 msc idzie proces produkcji a w Wrzesień dostarczenie produktu no i -> Paź Lis i Grudzień sprzedaż produktu przez sklepy. Co o tym sądzicie ;)

      Jak prawnie to ugryźć ? By się na umowach na tzw. Gębę nie przelecieć;>?

      Usuń
  2. Brzmi tajemniczo :) nie znając tego produktu ciężko cokolwiek powiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli okazja jest warta inwestowania, głupio z niej nie. Ryzyko pojawia się wszędzie i nie da się go z całą pewnością oszacować. Kto ma w sobie odwagę i idzie do przodu, nie żałuje swoich podjętych decyzji i odnosi sukces.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kilku moich znajomych inwestowało w udziały i nie żałowały decyzji. Zysk nie zawsze był wysoki, ale zawsze jakiś się pojawiał. Wszystko zależy od "karmy" - jak przyciągasz do siebie pieniądze, nie ma nigdzie żadnego ryzyka :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts with Thumbnails