wtorek, 15 września 2015

Kokos pl dla zielonych

Jak się pewnie domyślacie ostatnimi czasy inwestuję na kokos pl, bardzo dokładnie staram się dobierać pożyczkobiorców i inwestuję tylko najmniejsze kwoty rzędu 100, 200zł jednorazowo, na okres max 12 msc  korzystam także z znpd.pl który jest bardzo przydatny w filtrowaniu wałków na kokosie.

11go przyszła data na spłatę i widzę wielką klapę, bo nikt z 3 osób nie spłacił swojej raty na czas...
11go Października będzie pierwsza spłata rat. Daje mi to trochę do myślenia.
 Jedną mądrą rzeczą, którą zrobiłem jest księga pożyczek, w której zapisuję każdą decyzję pożyczkową tzn., (dlaczego akurat temu pożyczyłem,) bo miał całą weryfikacje, 100% sprawdzone allegro, spłacił wcześniej dług bez opóźnień itd.;) Dzięki temu będę mógł ocenić czy moje decyzje były trafne i na co mam uważać, gdy przyjdzie inwestować naprawdę dużymi kwotami.

A u was jak to było na początkach zbijania kokosów na Kokos . pl ?

8 komentarzy:

  1. Ja cały czas rozważam inwestowanie na kokosie. Boję się właśnie że ktoś mi nie odda moich pieniędzy i nie mam pomysłu jak się przed tym zabezpieczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bałem się 3 lata temu, aczkolwiek ostatnio podjąłem ryzyko i jakoś idzie, jestem świadom tego, że prędzej czy później jakaś osoba będzie nie spłacać, ale znad.pl ogranicza to ryzyko.

      Usuń
  2. Nigdy nie miałem do czynienia z tego rodzajami pożyczek. Szczerze mówiąc pierwszy raz o tym słyszę... To jest w ogóle legalne? Może napisałbyś o tym jakiś artykuł?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę napisać artykuł o pożyczkach, aczkolwiek jest już wiele w internecie i nie za bardzo wiem czy warto powielać temat ? Jeśli znajdą się jeszcze 2 osoby to dam się skusić na napisanie konkretnego wpisu o pożyczkach.

      Usuń
  3. Przypadkiem trafiłem na ten blog i dowiedziałem się o kokosie. Z ciekawości zarejestrowałem się, by zobaczyć o co tak naprawdę chodzi.

    Możliwe, że to co napiszę, będzie miało związek z moim doświadczeniem zawodowym (gdyż na co dzień zajmuję się - nazwijmy to ściąganiem długów).

    Przeczytałem treść ponad 20 aukcji i powiem z czystym sumieniem - musiał bym na głowę upaść, żeby pożyczyć tym ludziom pieniądze. A oto dlaczego tak twierdzę:

    1. W większości pożyczają na zakup agd/rtv remonty - a takie pożyczki, szczególnie te drobne najczęściej nie są spłacane.
    2. Często pożyczają, żeby spłacić poprzednie pożyczki (sznureczek się zaciska - pewnie już nawet chwilówki nie chcą im dawać kasy)
    3. Opisana tam windykacja to pic na wodę. Jedyna możliwość odzyskania kasy to uzyskanie tytułu wykonawczego i skierowanie sprawy do egzekucji, ale tutaj mamy jeden problem. Zawieramy umowę przez internet, umowę pożyczkową - wątpliwe jest zatem aby sąd wydał nakaz zapłaty w elektronicznym postępowaniu - na 100% go nie wyda. Będziemy musieli skierować sprawę do zwykłego trybu, a to potrwa nawet rok, a może i dłużej.
    3a. Jeśli już przejdziecie przez tą sądową drogę (i wydacie 5% wartości swojego długu na koszty) to złożycie sprawę do komornika. Tam zapłacicie około 150 zł niezależnie od wysokości wierzytelności.
    3b. Dalej nie macie się z czego cieszyć, bo komornikowi udaje się wyegzekwować zaledwie około 15% spraw. pozostałe 85% umarza się z powodu bezskuteczności. Oczywiście to wam się nie przedawni, jeśli min co 10 lat będziecie składać sprawę ponownie do komornika.
    4. Nie wierzcie w tą stronę znpd czy jakoś tam , że cokolwiek ona zweryfikuje. Jeśli nie jesteście bankiem, to nie macie żadnych możliwości zweryfikowania tych ludzi. A trzeba pamiętać że nawet banki mają miliony niespłaconych pożyczek. Nie ma w Polsce możliwości zweryfikowania osoby fizycznej.
    4a. Co z tego, ze ktoś ma rating 5* skoro poprzednie 3 pożyczki wziął tylko po to, żeby następną wielokrotnie większą dostać i już nie oddać. Poza tym widzę niebezpieczne zjawisko, brania pożyczek na spłatę pożyczek. W ten sposób, cały czas ktoś ma wysoki rating, a kwota pożyczonej kasy rośnie, no bo niby wszystkie spłaca. Ale wystarczy, że go przyblokujecie z kolejną pożyczką i du.... Koniec spłacania wszystkich poprzednich.
    5. Nie wierzcie, że wasze wątpliwe wierzytelności uda wam się sprzedać za więcej niż 5% ich wartości. Takie są realne ceny sprzedaży wierzytelności w Polsce.
    6. Jeśli myślicie, ze działa to podobnie do vivusa i mu podobnych to jesteście w błędzie. Wiecie dlaczego im się to opłaca? Ich pożyczki biorą podobni ludzie jak ci w kokosie. Tylko że im wystarczy, że spłaci je 10% tych co wzięło - bo mają rrso wynosi 400% a nie tak jak tutaj 10%.
    7. Nie ma fizycznej możliwości zarobienia na tym w perspektywie kilku lat. Może wam się udać raz dwa trzy, ale w końcu ktoś wam nie odda i stracicie cały zysk.

    Jeśli choć jedną osobę ustrzegłem przed pożyczeniem swoich pieniędzy w tym portalu to moja misja została spełniona :)

    Jeśli będziecie mieć dodatkowe pytania odnośnie tego co napisałem to piszcie w komentarzach. Postaram się odpowiedzieć. Dobrze się zastanówcie czy chcecie w ten sposób - nazwijmy to INWESTOWAĆ.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolega który mi poleca Kokos.pl ma do odzyskania ok 16 000 zł na samym kokosie, co jest drobną częścią kwoty którą zarządza. Ryzyko jest i to dość duże tak jak napisałeś.

      Usuń
    2. No właśnie - ryzyko duże a odsetki małe.
      Każdy sam podejmuje decyzje, ale warto żeby zdawał sobie sprawę z tego ryzyka.
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Jak dla mnie zdecydowanie za duże ryzyko...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts with Thumbnails

Dotacja bloga

Jeżeli uważasz, że czytanie mojego bloga pomogło Tobie, możesz wesprzeć moją działalność związaną z prowadzeniem bloga, przelewając dowolną sumę, jaką uznasz za stosowną na poniższy numer konta.
Przelewem na eKonto mBank
36114020040000380253739780
Tytuł przelewu - Dotacja
Serdecznie dziękuję za dotacje.
Za pomocą PayPal